Justyna i Grzegorz

Para, która świetnie się bawi, ale obok muzyki. Gotowi na wszystko i z entuzjazmem wykonujący nowe kroki. Zrobili bardzo duży progres taneczny, a swój układ do dziś tańczą w domowym zaciszu.

Nagranie powstało w Chorwacji. Grześ był po operacji kolana, więc oryginalny układ z opcją unoszeń partnerki nie wchodził w grę. Niewielka modyfikacja, szybka nauka i na plażę, bo zachód nie czeka. Trafiliśmy na cudowne kolory zachodzącego słońca, zmieniające się z minuty na minutę. Jedynym utrudnieniem z jakim przyszło nam się zmierzyć były tak głośne, obijające się o skały fale, że podkład muzyczny był ledwie co słyszalny. Taki urok miejsca. Podziwiajcie zatem widoki i taniec, w tym przypadku również przepleciony oryginałem z wesela.

plumstudio.pawelbalejko